Archive for the 'narzędzia IT' Category

Wink - narzędzie do zrzutów ekranowych dobre do robienia helpów

Potrzebujesz stworzyć instrukcję użytkowania jakiegoś programu? Dobre mogą być instrukcje krok po kroku w postaci zrzutów ekranowych. Tworzenie screenshotów może być pracochłonne i do tego windowsowy printscreen zrzuca cały ekran, a często potrzeba tylko kawałka. Pomocnym narzędziem może być Wink. Program rozpowszechniany jak freeware (także dla biznesu!) , którym możemy robić zrzuty ekranowe lub nawet tworzyć animację z dogranym naszym głosem z mikrofonu. Program zapisuje jako Flash, EXE, PDF, PostScript lub HTML. Nawet jeśli zrzuty ekranowe potem trzeba wrzucić do worda i opisać, to i tak jest łatwiej gdy mamy już utworzone poszczególne obrazy JPG (dostajemy je podczas eksportu do HTML). Polecam.

 http://www.debugmode.com/wink/

Śledzenie zmian wykonywanych przez proces w Windows - Process Monitor

Znalazłem ciekawy programik, który umożliwia śledzenie działania procesu w Windowsie. Śledzi zmiany w rejestrze i odwołania do plików na dysku. Może się przydać gdy trzeba przeanalizować dlaczego jakiś program nie działa.

http://technet.microsoft.com/pl-pl/sysinternals/bb896645(en-us).aspx

Komórki na javie czyli przydatne programiki

Ostatnio nie mając dostępu do normalnego komputera postanowiłem zobaczyć jakie jawowe programy na komórkę mogą mi się przydać. Oto najlepsze aplikacje javy jakie znalazłem.

Opera Mini

Przeglądarka internetowa. Podstawowa sprawa. Naprawdę da sie wiele zrobić przy jej pomocy. Jest nieźle zaprojektowana. Nawet na małym ekranie da sie pracować.

Gmail mobile

Świetny klient pocztowy na komórkę. Nie trzeba sie bawić w żadną synchronizację, czy inne rzeczy. Po prostu gmail w komórce. Niestety jest ograniczenie długości maila, chyba do 2000 znaków (na mojej komórce). Ale działa książka adresowa, zaznaczanie maili gwiazdką i inne typowo gmailowe rzeczy. Nie działa natomiast zapisanie kopii roboczej maila w trakcie jego pisania. Jeśli w tym momencie zadzwoni telefon to mail jest stracony :/

Google Maps Mobile

Google Maps na komórce. Działa czasem dosyć wolno, ale i tak bardzo przydatna aplikacja, kiedy nie mamy nic innego pod ręka. Można uzyskać drogę od punktu do punktu, zapisywać sobie ulubione punkty. W niektórych miastach (zachodnich) można wyświetlić informację o korkach. Gdyby tak jeszcze czytał pozycję na podstawie danych z sieci GSM… ale sie rozmarzyłem.

GCal Sync

Synchronizacja kalendarza google z tym w komóre. Bardzo fajna rzecz jak ktoś jest fanem googlowego kalendarza jak ja. W ten sposób kalendarz googlowy naprawdę ma sens. Można do tego pokusić się o synchronizację Gcala z kalendarzem w Thunderbirdzie lub Outlooku i mamy kompletne rozwiązanie.

goTalkMobile

Komórkowy klient google talk.

BluePulse

Komunikator grupowy. Można wysyłać wiadomości do innych osób będących w tym systemie. Niestety nie mogłem tego przetestować na mojej komórce, bo jest za słaba. Ciekaw jestem jak to wygląda.

Szkoda tylko, że komórkowy internet nie jest zbyt tani….

Zautomatyzowane tworzenie kopii zapasowych za darmo

Kiedyś w jednej z firm, w których pracowałem, musiałem jakoś ucywilizować tworzenie kopii zapasowych na komputerach. Przeszukując internetowe morze natrafiłem na bardzo fajny program o nazwie Cobian Backup. Okazał się być skutecznym narzędziem, dlatego chciałbym go tutaj polecić. Nie jest to może idealny i zapewne nie może się mierzyć z profesjonalnymi systemami, ale i tak ten program na licencji open source jest wart uwagi.

W skrócie: Program umożliwia utworzenie kopii zapasowej na serwerze FTP, dysku lub dysku sieciowym (pewnie dałoby się też w katalogu webowym WebDAV, jeśli wcześniej został dodany w systemie) według zadanego harmonogramu. Przed zapisem pliki mogą zostać skompresowane i zaszyfrowane przy użyciu silnych algorytmów kryptograficznych. Możliwe jest zapisanie tylko zmienionych plików.

Scenariusze tworzenia kopii zapasowych i bezpieczeństwo.

Podczas instalacji Cobiana wybieramy, czy ma zostać zainstalowany jako usługa systemu windows (uruchamiana jako dany użytkownik), czy jako normalny program. Działanie jako usługa jest świetnym pomysłem. W ten sposób użytkownik nie może tego programu wyłączyć, a więc nie może pominąć tworzenia np. codzinnej kopii. W konfiguracji zadania tworzenia kopii zapasowej można ustawić, aby zadanie zostało uruchomione jako inny użytkownik. Daje to możliwość stworzenia katalogu na dysku sieciowym, w którym zapisywane są kopie zapasowe, a do którego użytkownik nie ma dostępu. Ta opcja w połączeniu z możliwością zabezpieczenia dostępu do konfiguracji programu hasłem daje trochę pewności co do odporności na zamierzone lub nie szkodliwe działanie użytkowników (niestety hasło da się bardzo łatwo usunąć poprzez usunięcie jednego z plików konfiguracyjnych). Oczywiście zapisywanie w programie hasła użytkownika domenowego, na którego prawach by był dokonywany zapis kopii ma swoje wady. Teoretycznie możliwe jest wyciągniecie tego hasła z programu (jest zahaszowane), a więc i dostęp do wszystkich kopii zapasowych. Trudno sobie wyobrazić tworzenie dla każdego pracownika oddzielnego użytkownika dla backupu, więc taki użytkownik domenowy będzie miał dostęp do wszystkich plików pracowników. Można oczywiście szyfrować kopie zapasowe, ale to dodatkowo komplikuje całe rozwiązanie (gromadzenie gdzieś kluczy).
Można przemyśleć zastosowanie serwera FTP z jednym użytkownikiem i hasłem dla wszystkich komputerów - prawa tylko do zapisu. Niestety jeśli ktoś pozna hasło będzie mógł nadpisać istniejące na serwerze pliki, chyba że serwer zostanie inaczej skonfigurowany.
Co jeśli nie mamy serwera? Możemy kopiować pliki z jednego komputera na drugi z zastosowaniem szyfrowania plików. Można także rozważyć zakup urządzenia NAS (Network Attached Storage) np. D-Link DNS-323 i gromadzenie kopii zapasowych na jego dyskach twardych.

Logi i kontrolowanie całego procesu.

Niestety bez rewelacji. Program zapisuje logi lokalnie w postaci pliku tekstowego. Można ustawić powiadamianie na email, co jest tak naprawdę przesłaniem pliku logu. Dość przydatna może być opcja wysłania emaila powiadamiającego tylko w razie wystąpienia błędów. Niestety program nie zapisuje informacji w logu systemowym, nie potrafi zapisywać do sysloga ani nic takiego. Zatem nie ma co marzyć o takiej opcji, żeby w danym momencie wiedzieć na którym komputerze był uruchomiony backup, a na którym nie. Jedynym wyjściem by było ustawienie wszystkim pracownikom logowania na email i potem jakiegoś automatycznego parsowania plików logów. Ehh ;) Niestety znów jest problem taki, że w programie musi być na sztywno wpisane hasło użytkownika serwera pocztowego, ale na szczęście jest zahaszowane.

Kopie zapasowe z laptopów

Jeśli np. ustawimy codzienny backup np. o 10 rano i wtedy laptop nie pojawi się w sieci i nie wykona zadania, można skorzystać z opcji “Run missed backups”. Na to że użytkownik sam uruchomi zadanie chyba raczej nie ma co liczyć.

Podsumowanie

Cobian Backup na pewno nie jest konkurencją dla komercyjnych systemów do automatyzacji tworzenia kopii zapasowych, ale na pewno jest lepszy niż zapisywanie raz na jakiś czas plików ręcznie. W przypadku wielu komputerów zarządzanie całą konfiguracją może być sporym wyzwaniem, ale w przypadku małej firmy z kilkoma komputerami może być skutecznym rozwiązaniem. Możliwość uruchamiania programu jako inny użytkownik daje nowe możliwości i zwiększa “głupotoodporność”.